
W spotkaniu kończącym 20. serię gier oraz występy ligowe Piasta w tym roku, podopieczni Marcina Brosza pokonali w derbowym pojedynku Polonię Bytom 3:1. Dwie bramki dla naszego zespołu zdobył Adrian Świątek oraz jedną Ruben Jurado. Przy dwóch trafieniach asystował Pavol Cicman, przy trzecim Tomek Podgórski. Dla gości strzelił Jakub Świerczok.
Już w 2. minucie Piast powinien prowadzić. W idealnej sytuacji kilka metrów przed Jurajem Balażem znalazł się Łukasz Krzycki, ale strzelił obok słupka. W 20. minucie dobrze rzut wolny rozegrała Polonia, potężnie uderzył Jakub Świerczok i zabrakło mu niewiele. Trzy minuty później znowu było gorąco. Rzut rożny wykonywał Jean Paulista i prawie wkręcił piłkę do bramki. Instynktownie wybił to Dariusz Trela. W 27. minucie ładną akcję przeprowadził Wojciech Kędziora. Napastnik Piasta dobrze zabrał się z piłką w pole karne, odegrał do Pavola Cicmana, a Słowak minimalnie chybił z wysokości pola karnego. W doliczonym czasie pierwszej połowy piękną akcję przeprowadzili gliwiczanie. Rafał Pietrzak ładnie znalazł Buryana, Czech dośrodkował na głowę "Podgóra", ten z kolei odegrał do Cicmana i zawodnik Piasta z półobrotu strzelił na bramkę, ale jego strzał sparował Balaż.
W drugą połowę również lepiej weszli gospodarze. W 47. minucie z narożnika pola karnego strzelał Podgórski, piłka po rykoszecie wyszła na róg. Chwilę później samych siebie przeszli Niebiesko-Czerwoni. Najpierw z kilku metrów w nogi Balaża trafił "Tomek", przejął to Adrian Świątek, który minął bramkarza gości i... trafił w poprzeczkę... Mogło się to zemścić w 52. minucie. Piłkę na 11. metr dostał Świerczok, źle ją przyjął, ale zdążył się obrócić i strzelić. W ostatniej chwili interweniował Trela. Co się odwlecze, to nie uciecze... W 56. minucie idealne podanie w pole karne dostał Świerczok i bez namysłu przymierzył w długi róg. Trela był bez szans... W 60. minucie dwa groźne strzały Piasta. Najpierw Ruben Jurado z około 22 metrów dobrze uderzył i po rykoszecie piłka minimalnie chybiła celu, wylatując na rzut rożny. Wykonywał go Rudolf Urban, głową próbował Klepczyński i zabrakło centymetrów. Jednak już dwie minuty mieliśmy wyrównanie! Piękna trójkowa akcja Piasta. Mateusz Matras ładnie zachował się przed polem karnym Balaża, wypatrzył dobrze ustawionego na 10. metrze Cicmana, który ładnie zakręcił obrońcami, dograł wzdłuż bramki i wszystko zamknął Świątek. W 70. minucie gliwiczanie wyszli na prowadzenie! Urban świetnie dograł do Cicmana na skrzydło, a ten płasko w pole karne, gdzie znalazł się Jurado i prawie kucając, głową trafił na 2:1! W 85. minucie kolejna bramka dla Piasta! "Podgór" z rzutu wolnego trafił w słupek, a piłka poleciała tak niefortunnie dla gości, że znalazła się sama na piątym metrze, gdzie był też Świątek, który szczupakiem pustalił wynik meczu na 3:1.
20 listopada 2011, 18:00 - Gliwice
Piast Gliwice 3-1 Polonia Bytom
Adrian Świątek '62, '85, Ruben Jurado '70 - Jakub Świerczok '56
Piast: 12. Dariusz Trela - 20. Jan Buryan (10. Adrian Świątek '46) , 14. Adrian Klepczyński, 15. Łukasz Krzycki, 18. Geodiminas Paulauskas - 17. Tomasz Podgórski (kpt.), 4. Mateusz Matras, 8. Rudolf Urban, 2. Rafał Pietrzak (11. Patryk Nalepa '69) - 16. Pavol Cicman - 24. Wojciech Kędziora (22. Ruben Jurado '46)
Polonia: 12. Juraj Balaż - 26. Adrian Chomiuk, 16. Piotr Kulpaka, 2. Lukas Killar (kpt.) (9. Łukasz Matusiak '45+2), 5. Krzysztof Michalak - 11. Dariusz Góral (20. Adrian Pietrowski '89), 15. Błażej Vascak, 27. Paweł Alancewicz, 25. Daniel Mąka - 10. Jakub Świerczok - 7. Jean Paulista (17. Maksym Pokotyluk '59)
Żółte kartki: Buryan - Vascak, Świerczok
Czerwona kartka: Vascak (za dwie żółte)
Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)
Widzów: 8000 (950).
Źródło: własne


15 - Wojciech Kędziora
9 - Tomasz Podgórski
21 - Wojciech Kędziora
2 - Jan Buryan




Komentarze
A dlaczego pod koniec Światek jest defensywnym pomocnikiem? Mozę to też geniusz trenera którego nie mogę pojąć?
Nie wiem kto prowadził transmisję LIVE (bo jakoś się pod nią nie podpisał), ale mamy problem. Nazwijmy go umownie Gall Anonim II.
Młody człowieku - zanim zaczniesz wygłaszać swoje nieciekawe opinie, na temat posunięć trenera w czasie meczu to poczekaj na ich efekt. Brosz wygrał i zostałeś dla mnie ostatnią dupą tego meczu. Jeśli jesteś mężczyzną (a to z braku podpisu nie wynika), to po prostu przeproś Brosza za soją niekompetencję.
Jeśli chcesz zostać trenerem i sam ustalać zmiany, to są takie kursy.......
W przerwie z boiska zeszli Kędziora i Buryan, co jest kompletnie niezrozumiałe. Wojtek to najlepszy snajper, udowodnił nieraz swoje umiejętności. Gdyby to on grał zamiast Świątka, pewnie miałby na swoim koncie hattricka. Drugi banita Buryan, choć bardziej do zmiany nadawało się kilku innych graczy.
Wynik 0:0, przeciwnik gra w 10, a Brosz ściąga najofensywniejs zego obrońcę i najlepszego napastnika.
Więcej szczęścia niż rozumu, choć cieszę się, że się udało.