
Marcin Brosz (trener Piasta Gliwice) - Gdybyśmy taki mecz rozgrywali w Wodzisławiu, to schodzilibyśmy z boiska ze spuszczonymi głowami, jako pokonani. Dlatego mogę powiedzieć, że podczas spotkania z Wisłą mogliśmy w końcu poczuć, co to jest własny stadion i wsparcie swoich kibiców od rozgrzewki do ostatniej minuty.
Myślę, że te trzy punkty zdobyte w tym starciu, są zasługą ponad 10 tysięcy ludzi, bez których schdzilibyśmy z boiska pokonani. Jest to dla nas wymarzona inauguracja, za którą bardzo dziękuję.
Było to ogromne przedsięwzięcie, a kolejne mecze też będziemy rozgrywać na swoim stadionie. Całym przygotowaniom przyglądałem się z boku. Ci ludzie pracowali nie 24 godziny na dobę, tylko przez 48. Chciałem podziękować za trud włożony w organizację tego wydarzenia. Nawet jeśli były jakieś niedociągnięcia, to przepraszamy, ale jest to dla nas nowość pod każdym względem. Proszę nam to darować, może być tylko lepiej.
Apeluję o jedno. W następnej kolejce gramy z Arką i wydaje mi się, że kluczowe jest to, żeby trybuny były tak samo zapełnione, jak podczas meczu z Wisłą.
Nie ukrywam, że większość moich zawodników po raz pierwszy grała przy tak licznej publiczności. Przez pierwsze minuty oswajaliśmy się z tą sytuacją. Dotychczas nie było takiego spotkania, które byłoby dla nas łatwe. We wszystkich tych meczach prowadziliśmy i drżeliśmy o wynik lub przegrywaliśmy. W Bydgoszczy się nie udało, tym razem zyskaliśmy dwa punkty.
Pokazaliśmy, że naszą siłą jest kolektyw, dlatego musimy to jeszcze udowodnić w następnej kolejce z Arką Gdynia.
Źródło: własne


15 - Wojciech Kędziora
9 - Tomasz Podgórski
21 - Wojciech Kędziora
2 - Jan Buryan




Komentarze
A tutaj ( na ITV Gliwice ) są już bramki z meczu:
www.itv.gliwice.pl/artykul.php?id=4792&dodaj=tak