
Czwartą porażkę w sezonie zanotował gliwicki Piast. Tym razem od podopiecznych Marcina Brosza lepszy okazał się Dolcan Ząbki, który zasłużenie zwyciężył 3:1. Na pewno szkoda tak głupio straconych punktów. Jednak nie można się załamywać, tylko walczyć o zwycięstwa w kolejnych meczach.
Lepiej w mecz weszła drużyna Dolcanu. Swoich sił próbował Piotr Głowacki czy były zawodnik Piasta, Daniel Chylaszek. Jednak nie przyniosło to efektu w postaci zdobytej bramki. W 12. minucie pierwszą okazję mieli Niebiesko-czerwoni. Wojtek Kędziora próbował lobować Marcina Humerskiego (swoją drogą on też grał kiedyś w Gliwicach), ale piłka poleciała nad poprzeczką. W 18. minucie meczu Głowacki centrował z lewej strony boiska i mogło to zakończyć się trafieniem. Na szczęście skończyło się na strachu. W 27. minucie swoich sił próbował Ruben, jednak strzał Hiszpana z około 10 metrów trafił wprost w ręce Humerskiego. W 34. minucie doszło do pierwszej roszady w szeregach Piasta. Z boiska zszedł Pietroń, a w jego miejsce pojawił się Pavol Cicman. "Piero" nie wyglądał na kontuzjowanego, aczkolwiek ta zmiana mogła być pokłosiem tego, że po meczu z Ruchem Radzionków bolała go noga na tyle, że nie był w stanie udzielić wywiadu... Na efekty tej zmiany nie musieliśmy długo czekać. Nie minęło 6 minut i Cicman wykorzystał błąd obrońców, uruchomił Rubena, a ten pewnym uderzeniem otowrzył wynik tego pojedynku. Długo nie cieszyliśmy się z prowadzenia. W 44. minucie z rzutu wolnego dogrywał "Chylu", a głową, piłkę w siatce umieścił Rafał Grzelak. Kuba Szmatuła nie miał nic do powiedzenia.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Dolcan atakował, a Piast się bronił. W 53. minucie fatalnie zachował się Jan Buryan, który stracił piłkę i gospodarze ruszyli prawą stroną, jednak po dośrodkowaniu w pole karne Damian Świerblewski "wjechał" w Szamtułę i nie sięgnął tego dogrania. Na szczęście naszemu bramkarzowi nic poważnego się nie stało. 3 minuty później Jano musiał zejść z placu gry, ponieważ ucierpiał kilka chwil wcześniej w starciu z rywalem. Jego miejsce zajął Adrian Świątek. W 60. minucie Łukasz Sierpina oddał strzał życia, a piłka po rękach Szmatuły wpadła do siatki. 6 minut później powinno paść wyrównanie. Podgórski świetnie do Kędziory, ale "Kędi" w sytuacji sam na sami nie dał rady Humerskiemu. W 76. minucie Cicman dobrze znalazł w polu karnym Bodziocha, ten przyjął piłkę, jednak z około 8 metrów minimalnie chybił. 3 minuty później było po meczu. Sierpina świetnie obsłużył Świerblewskiego, a napastnik Dolcanu praktycznie w pustą bramkę ustalił wynik spotkania na 3:1. Jeszcze w doliczonym czasie gry sam na sam ze Szamtułą był Koziara, ale trafił w słupek.
8 październik 2011, 15:00 - Ząbki
Dolcan Ząbki 3-1 Piast Gliwice
Rafał Grzelak '44, Łukasz Sierpina '60, Damian Świerblewski '79 - Ruben Jurado '39
Dolcan: 85. Maciej Humerski - 18. Dariusz Dadacz, 8. Tomasz Ciesielski, 14. Piotr Głowacki (17. Rafał Wielądek '68), 19. Rafał Grzelak - 10. Michał Pulkowski, 2. Piotr Bazler, 16. Łukasz Sierpina, 13. Grzegorz Piesio (15. Patryk Koziara '86), 6. Daniel Chylaszek (4. Marcin Hirsz '69) - 24. Damian Świerblewski.
Piast: 1. Jakub Szmatuła - 18. Geodiminas Paulauskas, 14. Adrian Klepczyński, 20. Jan Buryan (10. Adrian Świątek '56), 5. Mateusz Bodzioch - 17. Tomasz Podgórski, 6. Mariusz Zganiacz, 9. Marcin Pietroń (16. Pavol Cicman '34), 2. Rafał Pietrzak - 22. Ruben Jurado - 24. Wojciech Kędziora (13. Kamil Groborz '84).
Żółte kartki: Chylaszek, Grzelak, Pulkowski, Ciesielski - Zganiacz, Cicman.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 250.
Źródło: własne


15 - Wojciech Kędziora
9 - Tomasz Podgórski
21 - Wojciech Kędziora
2 - Jan Buryan




Komentarze